Rozdział V
Wspólny dom
V · Wspólny dom
Klucze, kartony i pierwsza kawa w miejscu, które nazywamy domem.



Z pamiętnika
Pierwszy wieczór na kartonach
2026. Nasze pierwsze wspólne mieszkanie: klucze, kartony i kawa na parapecie.
Kuba pisze
Pierwszy wieczór spędziliśmy na kartonach, bo kanapa miała przyjechać dopiero za tydzień. Pizza prosto z pudełka, latarka w telefonie zamiast lampy. Najlepsza kolacja tego roku.
Ola pisze
Zenek przyjechał z nami samochodem, na moich kolanach. To monstera od babci Heli, która dawała mu tydzień życia. Zenek ma się świetnie i właśnie wypuścił siódmy liść.
Kuba pisze
O kolor ściany w salonie pokłóciliśmy się dwa razy. Ja chciałem biały, Ola terakotę. Wygrała szałwia, której nie chciało żadne z nas, a teraz oboje ją uwielbiamy.
Ola pisze
Rano pijemy kawę na parapecie, z dwóch kubków od różnych kompletów. Za oknem widać tylko kawałek nieba i dach sąsiada. Wystarczy.
Przeprowadzka w liczbach
- 47
- kartonów, z czego trzy wciąż czekają w piwnicy
- 2
- kłótnie o kolor ściany
- 1
- kompromis: szałwia











